Analiza: Chelsea Londyn – FC Porto

0

Chelsea Londyn jest cieniem samej siebie z zeszłorocznych rozgrywek. W lidze drużyna stąpa po grząskim gruncie, a to bardzo nie podoba się właścicielowi. Nieco lepiej jest w Lidze Mistrzów, którą londyńczycy w miarę dobrze rozpoczęli i wciąż mają szanse na awans z grupy G. Ich rywalem w środowym meczu będzie FC Porto.

Tragiczna gra zespołu, słabe wyniki i wiele afer  – głównie wokół trenera, spowodowało, że już jakiś czas temu Jose Mourinho otrzymał od zarządu ultimatum. Albo uniknie porażki w wyznaczonych meczach, albo zostaje zwolniony.

TYPUJ MECZE W BET365 I ODBIERZ 200 PLN

Szkoleniowiec zdołał wtedy wybronić swoje stanowisko i nawet zaczęło się mówić, że klub powoli wychodzi na prostą. Niestety, kryzys nie został w pełni opanowany i wrócił ze zdwojoną siłą w meczu przeciwko AFC Bournemouth, kiedy to Chelsea przegrała 0:1.

Dokładnie w tym meczu do bramki AFC wrócił Artur Boruc, który zachowując czyste konto przyczynił się do pierwszej wygranej swojego zespołu od 19. września.

Kompromitacja "The Blues" spowodowała, że klub ponownie przedstawił Mourinho swoje oczekiwania. "Musisz wywalczyć awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów albo tracisz posadę." – miał usłyszeć od zarządu, Jose Mourinho.

Co to oznacza dla trenera? Przymus zwycięstwa z FC Porto w środę i trzymanie kciuków za wynik w meczu Dynamo Kijów – Maccabi Tel Awiw.

Chelsea i Porto to jak do tej pory liderzy grupy G. Zespoły mają po tyle samo punktów, ale w ostatnim czasie w swoich rodzimych ligach, to Portugalczykom idzie lepiej. FC Porto zajmuje drugie miejsce i wynik ten wygląda o niebo lepiej, niż 14. pozycja w Premier League londyńczyków.

Na niekorzyść londyńczyków będą grać też urazy. Co prawda nie pojawiły się żadne nowe kontuzje w drużynie, ale warto zauważyć, że na wynik meczu mogą wpłynąć te, z których zawodnicy powoli wychodzą lub właśnie wyszli. Żaden zawodnik Chelsea nie rozegrał w tym sezonie wszystkich spotkań. To brutalna statystyka i wielka korzyść dla FC Porto.

Co ciekawe, Chelsea strzela też mniej goli, niż traci. W lidze angielskiej bilans wynosi 17:23, co rywale mają zamiar wykorzystać w rozsądny sposób. FC Porto nie kryje bowiem tego, że przeciwko Chelsea chce zagrać defensywnie. Jeśli uda się wybronić własnej bramki przed stratą gola, to znalezienie luki w kiepskiej w tym roku defensywie zespołu Mourinho nie będzie już takim problemem.

Bet365 typuje na to starcie 2.00 na Chelsea Londyn i 4.20 na FC Porto. Myślę, że kurs 2.00 jest korzystny, jednak nie widzę przeciwwskazań żeby z pełną odpowiedzialnością postawić na Porto. W końcu to Portugalczycy wygrali pierwsze starcie z Chelsea 2:1!

Mój typ: Chelsea jest na równi pochyłej. Zdarza im się jeszcze jakiś przebłysk, ale uważam, że będzie coraz gorzej, dopóki nie pojawią się duże zmiany w klubie. Dlatego właśnie obstawiam wynik 2:0 dla FC Porto.

Chelsea Londyn – FC Porto

Liga Mistrzów – grupa G

09.12.2015 r. – 20:45

TYPUJ MECZE W BET365 I ODBIERZ 200 PLN

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.