Polacy w ćwierćfinale!

0

W ćwierćfinale Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej, Polacy zmierzą się z Chorwatami. Odmieniona reprezentacja Polski w meczu ze Szwecją, awansowała do kolejnej fazy, a mianowicie ćwierćfinału, gdzie czekają na nich Cupic i spółka. 

 

 

 

KURSY NA TO SPOTKANIE

 
 
 

Chorwacja to drużyna, która regularnie występuje w półfinałach wielkich imprez. Ostatni dorobek Chorwatów to brąz na Mistrzostwach Świata 2 lata temu, brąz na Mistrzostwach Europy w 2012 roku oraz brąz na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich. Chorwaci to także dwukrotni Mistrzowie Olimpijscy z roku 2004 oraz Mistrzowie Świata z 2003 roku. Reprezentacja Chorwacji to drużyna naszpikowana gwiazdami szczypiorniaka. Domagoj Duvniak, Igor Karacic, Ivan Cupic, Zeliko Musa czy Manuel Strlek, to nie są anonimowe nazwiska w świecie handballu. Ponadto Chorwaci bez problemu wygrali fazę grupową zwyciężając we wszystkich meczach, chociaż w 1/8 finału bardzo męczyli się z Brazylijczykami, wygrywając zaledwie jedną bramką.

 

Polska prezentowała się przeciętnie w fazie grupowej. Po ostatniej przegranej z Danią, reprezentacja Polski odrodziła się w meczu ze Szwecją. Małe roszady w składzie wymuszone przez kontuzje kilku podstawowych graczy naszej reprezentacji, okazały się strzałem w dziesiątke. Z dobrej strony pokazał się Karol Bielecki, który na początku meczu swoimi popisowymi, atomowymi rzutami zapewnił Polakom kilka punktów. Na plus zdecydowanie można zaliczyć funkcjonowanie naszego bloku defensywnego oraz fenomenalną grę Sławka Szmala.

 
 
 
 

KURSY NA TO SPOTKANIE

 

Z reprezentacją Chorwacji, Polacy nie mogą się pochwalić dobrym bilansem. To rywal z którym przegrywamy regularnie na najważniejszych imprezach. Ostatnie pięć meczów z Chorwacją to same porażki, m.in. na ostatnich Mistrzostwach Europy w Danii. Ostatni raz pokonaliśmy Chorwatów na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku, czas przełamać tą fatalną passę.

 

William Hill na Chorwacją oferuje kurs 1.35, na remis 10.00, na to iż w spotkaniu zwyciężą Polacy – 4.50.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.