fortuna

AO już wkrótce!

0

1024×768

Normal
0
21

false
false
false

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

26 stycznia rywalizacja na Australian Open będzie już wrzała pełną parą. Na razie mamy jednak grudzień i musimy czekać ponad miesiąc, aby znów być świadkami rywalizacji na samym szczycie. Nie mniej jednak Bwin już dziś oferuje nam zakład na wskazanie triumfatora pierwszego w 2013 roku turnieju z gatunku Wielkiego Szlema. Wcale nie dziwią mnie notowania bukmachera, ten bowiem opiera się na zeszłorocznej statystyce rankingów WTA i ATP.

Wśród pań Bwin daje największe szanse Serenie Williams. Amerykanka zanotowała fantastyczny powrót do profesjonalnego tenis, wygrywając sporo zawodów i momentalnie wracając do czołówki rankingu WTA. Serena wygrał też przecież rywalizację na kortach Wimbledonu oraz rozgrywki olimpijskie. Jeżeli będzie zdrowa, to znów będzie niezwykle ciężko ją komukolwiek zatrzymać. Zdecydowana faworytka Bwina – 2.00

Druga w kolejce ma być Azarenka. Białorusinka poprzedni sezon miała wyjątkowo udany, a szczególnie jego początek. Najpierw wygrała zawody w Sydney, by także triumfować na Australian Open 2012. Azarenka miałą wtedy fenomenalną serię bez porażki, ale do tej formy dużo jej brakowało pod koniec 2012 roku. Nie mniej jednak liczę właśnie na Białorusinkę a nie Williams, albo przynajmniej na finał z udziałem tych zawodniczek. Tylko Azarenka jest w stanie choć w małym stopniu postawić się Williams – kurs 4.50.

Następne w kolejce jest Sharapova. Rosjanka dawno nie triumfowała na Wielkim Szlemie i dopiero turniej w Sydney da mi podpowiedź, czego należy oczekiwać od niej w 2013 roku. Obok urody, której jak wiemy jej nie brakuje, oczekuję od niej dużo biegania i zaprzestania krzyków na korcie. Czasem nie da się tego już słuchać i ściszam telewizor podczas oglądania jej pojedynków. Kurs 8.00

Szok, ale czwarta w kolejce jest Kvitova. Czeszka jest cieniem samej siebie z 2011 roku, kiedy to uznawana była za absolutną czołówkę WTA. Wtedy na Mastersie nie miała sobie równych, rok później nawet Radwańska by sobie z nią poradziła. Oby treningi w przerwie zimowej jej pomogły, inaczej Kvitova nie będzie wymieniania jednym tchem obok Azarenki i Williams wśród faworytów wielkich szlemów. Kurs 10.00

Dopiero piąte miejsce przypadło Radwańskiej. Polka przecież tylko raz grała w finale Wielkiego Szlema – przed rokiem Wimbledon. Tym samym Bwin nie liczy, że Isia w 2013 roku się przełamie i po raz pierwszy sięgnie po trofeum. Na Australian Open też wiele dotąd nie osiągnęła, maksymalnie dochodząc do ćwierćfinału. Kurs 17.00. Czy poprawi się w 2013 roku?

 Już teraz otwórz darmowe konto na Bwin i odbierz swój bonus

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.