Kto nie ryzykuje, ten nie ma
2009-10-08 19:33

Coraz większa, w dobie XXI wieku, jest nasza skłonność do podejmowania ryzyka. W ciągu ostatnich kilku lat znacznie wzrosły przychody firm bukmacherskich. Polacy coraz chętniej zaczęli angażować się w gry liczbowe. Częściej także byli użytkownikami kasyn czy salonów gier.
Badania przeprowadzone prze Reader;s Digest obrazują, że Polacy z jednej strony uważają się za osoby pewne siebie, obowiązkowe a także kierujące się zasadami i przekonaniami. Z drugiej strony jednak lubimy wyzwania i ciągłe zmiany w życiu. Jesteśmy chętni na spróbowanie czegoś nowego, skłonni do podejmowania ryzyka ale jednak nie impulsywni pod tym względem. Powyższe epitety sprzyjają do pobudzenia w nas natury ryzykanta – hazardzisty. Jednak potrafimy tutaj wyodrębnić granice rozsądku.
Podejmujemy bowiem takie ryzyko, które według nas daje obietnicę wysokiej nagrody i nie wiąże się ze znacznymi stratami w razie ewentualnej porażki. Nie podejmujemy wyzwań, które według naszej trzeźwej oceny są praktycznie niemożliwe do realizacji. Nasz profil i skłonności charakteru wspierają rozwój przedsięwzięć biznesowych, które na ryzyku bazują.
Informacja
Aby przeczytać cały artykuł musisz się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta możesz zupełnie za darmo zarejestrować się.
» tagi:
zakłady bukmacherskie, ryzyko, hazard
» autor: D.K.
» źródło: własne
dodaj do wykop.pl
dodaj do del.icio.us
dodaj do Google
dodaj kanał RSS
KOMENTARZE
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Zapraszamy do wyrażenia swojej opinii (wymagane zalogowanie).





